Zakładanie firmy...ha niby sprawa prosta, wypełnij dokument zanieś do urzędu i już..... ale najpierw jeszcze musisz przekonać sama siebie, musisz być pewna że własnie tego chcesz...wszyscy mówią łącznie z moim mężem (bez niego nie udałoby mi się to wszystko ) mówią musisz mieć biznes plan... ja go nie miałam, robiłam pierniki, chciałam robić ich więcej więc myślę sobie czas założyć firmę, skoro teraz się sprzedają to będą sprzedawać się i później, nie wiem czy to głupota, infantylność, niedorosłość...to po prostu przeczucie i chęć robienia tego co lubię.. trzeba uwierzyć w siebie, w swoje możliwości i iść do przodu!!
oczywiście warto planować wiele rzeczy, wydatki, szukać klientów, ale ja zawsze podchodziłam do pierników w taki sposób, kocham to co robię, a pieniądze to fantastyczny skutek uboczny tego co robię!!
jeśli ktoś ma na końcu języka... nie mam męża milionera, mam męża który mnie wspiera i we mnie wierzy, nawet w moje szaleństwo...

Komentarze
Prześlij komentarz